Skip to content

CV, które otwiera drzwi i rozmowa, która je zostawia otwarte

Jak napisać CV, które rekruter faktycznie przeczyta? Czy warto aplikować, jeśli nie spełniasz wszystkich wymagań? I dlaczego AI w rekrutacji to nie jest Twój wróg? Na te pytania odpowiedziały Aleksandra Stadnik i Katarzyna Wiaderek z Unit4 podczas webinaru Talenti.

Nie chodzi o to, co robiłaś. Chodzi o to, co osiągnęłaś

Pierwszy błąd, który rekruterki widzą najczęściej? CV, które mówi wszystko i nic jednocześnie. Lista stanowisk bez kontekstu, obowiązki bez efektów, doświadczenie bez historii.

„Fajnie jest dodać konkret, fajnie jest dodać liczby, bo my wiemy wtedy więcej o tej osobie. Nie wiemy tylko, że obsługiwała klienta, ale wiemy ile, jak dużo, w jakich okresach” – wyjaśnia Aleksandra Stadnik, Talent Acquisition Manager w Unit4.

Zamiast pisać „byłam odpowiedzialna za kontakt z klientem”, warto napisać: „Obsługiwałam około 40 klientów dziennie, osiągając 95% wskaźnik zadowolenia”. To zmienia wszystko.

Katarzyna Wiaderek, rekruterka w Unit4, dodaje praktyczną wskazówkę: „Ciekawym pomysłem jest wyróżnienie w CV najważniejszych rzeczy – zastosowanie nawet pogrubienia czy większe zwrócenie uwagi na sukcesy, na liczby. Przeglądając trzysetne CV, jak coś mi się rzuci w oczy, to jest większa szansa, że to po prostu dojrzę.”

Spójność, której rekruterzy szukają między wierszami

Żyjemy w 2025 roku. Twoje CV nie istnieje w próżni – istnieje obok profilu na LinkedIn, być może portfolio i cyfrowego śladu, który zostawiasz w sieci.

„My sprawdzamy tę osobę. Patrzę na różne kanały. Na przykład w CV widzę, że ktoś nadal pracuje w firmie, a na LinkedIn się okazuje, że już od sześciu miesięcy w tej firmie nie pracuje. Więc ważne jest to, żeby to było spójne.” – podkreśla Aleksandra Stadnik.

To nie polowanie na kandydatki. To próba zrozumienia, kim naprawdę jesteś. A niespójności rodzą pytania, na które nikt nie chce odpowiadać podczas rozmowy rekrutacyjnej.

AI w rekrutacji – pomocnik, nie sędzia

Jedna z najczęstszych obaw kandydatek dotyczy algorytmów, które rzekomo odrzucają CV, zanim człowiek zdąży je przeczytać. Prawda jest bardziej złożona.

„Żeby taki algorytm zadziałał, firma musi posiadać system rekrutacyjny. I nie każda firma taki system ma” – wyjaśnia Aleksandra Stadnik. „Ja uważam, że każde CV powinno zostać przez nas przeczytane. Nawet jeżeli dostajemy 300-500 osób na stanowisko, ja przeglądałam te osoby.”

Katarzyna Wiaderek potwierdza: „Zawsze decyduje człowiek. Jeśli jest jakaś decyzja, to ona jest zrobiona przez żywą osobę, która przeczytała to CV. AI pomaga, ale nie decyduje.”

Słowa kluczowe mogą pomóc w pierwszym etapie, ale ostatecznie to rekruter lub rekruterka podejmuje decyzję. Warto o tym pamiętać, zanim strach przed algorytmem zniechęci Cię do aplikowania.

Czy aplikować, jeśli nie spełniasz 100% wymagań? Tak – ale z głową

To pytanie wraca jak bumerang. I odpowiedź jest jednoznaczna: tak, warto aplikować, nawet jeśli nie spełniasz wszystkich wymagań. Ale jest granica.

„Trzeba być świadomą, że mimo wszystko większość trzeba spełniać. Liczy się zarówno doświadczenie, jak i chęć oraz potencjał do nauki”. – mówi Aleksandra Stadnik.

Jeśli ogłoszenie wymaga pięciu lat doświadczenia, a masz cztery? Aplikuj. Jeśli spełniasz 10% wymagań? To nie ten moment.

Katarzyna Wiaderek zachęca do zmiany perspektywy: „Jeśli mam 3 lata doświadczenia, a tam jest 4-5, ale jestem super w swojej pracy, umiem, rozwijam się – to tak, próbujmy. Nie bójmy się.”

To szczególnie ważne dla kobiet, które – jak pokazują badania – częściej czekają na „idealne dopasowanie”, podczas gdy mężczyźni aplikują znacznie śmielej.

Pytania na rozmowie – co na pewno padnie?

Przygotowanie do rozmowy to połowa sukcesu. A niektóre pytania pojawiają się niemal zawsze.

„Takie rzeczy, które pojawią się zawsze, to motywacja – czemu teraz szukasz, czego szukasz, czy z czegoś konkretnego to wynika”. – mówi Katarzyna Wiaderek.

Aleksandra Stadnik dodaje swoje ulubione: „Ja zawsze pytam, co wiesz o firmie, do której aplikujesz. Warto się przygotować.”

A co z pytaniem o słabe strony? Wciąż pada, ale w zmienionej formie.

„Często to pytanie odwracam – nie pytam 'jakie są Twoje słabe strony’, bo kandydat jest na to przygotowany. Pytam się: co by mi powiedzieli Twoi koledzy i koleżanki z zespołu o Tobie? Albo co by mi powiedział Twój aktualny szef – jakie umiejętności musisz jeszcze nabyć?” – zdradza Aleksandra Stadnik.

Kluczowe jest pokazanie świadomości i planu: „Wiem, że tego nie umiem, ale wiem, jak to osiągnąć albo mam plan. To też pokazuje inicjatywę.”

Pytaj – to Twoje prawo i Twoja przewaga

Rozmowa rekrutacyjna to nie przesłuchanie. To spotkanie dwóch stron, które sprawdzają, czy chcą razem pracować.

„My lubimy każde pytania. Kandydat powinien tak długo pytać, aż będzie wszystko rozumiał” – zachęca Katarzyna Wiaderek. „Jeśli na koniec rozmowy czegoś nie wiesz – o co masz się spodziewać, co ma zrobić, o zespół, o model pracy – pytaj o wszystko. To też pokazuje, że słuchamy się nawzajem, że jesteśmy tematem zainteresowani.”

Jest jedno pytanie, które rekruterki szczególnie cenią:

„Często kandydaci pytają mnie, co ja jako rekruterka albo jako pracownik lubię w tej firmie. To jest fajne pytanie” – przyznaje Aleksandra Stadnik.

Stres na rozmowie – jak sobie z nim poradzić?

Nie jesteś sama. Stres przed rozmową rekrutacyjną to jedno z najczęstszych wyzwań, z którymi mierzą się kandydatki.

„Zdarza się i to nie jesteś jedyna” – uspokaja Aleksandra Stadnik. „Przećwicz sobie w domu, poszukaj w internecie pytań, które zawsze padają. Może poproś kogoś, żeby przeprowadził z Tobą rozmowę. I chodzić na te rozmowy – bo one stają się prostsze.”

Katarzyna Wiaderek podsumowuje to prosto: „To, co oswajamy, nas mniej przeraża. Przygotowanie daje spokój.”

Brak feedbacku po rekrutacji – dlaczego tak się dzieje?

To frustrujące, gdy aplikujesz, poświęcasz czas na przygotowanie, a potem – cisza. Dlaczego tak się dzieje?

„Może wynikać z kilku kwestii. Po pierwsze, nie każda firma ma systemy, które wspierają przekazywanie feedbacku. Kiedy mamy 300 CV, może brakować mocy przerobowej, żeby do każdej osoby napisać, czy zadzwonić ręcznie.” – wyjaśnia Katarzyna Wiaderek.

Jest też kwestia kultury organizacyjnej: „W niektórych firmach feedback jest traktowany jako opcja, a nie standard.”

Aleksandra Stadnik dodaje praktyczny aspekt: „Rekrutacja się kończy. My już w pewnym momencie odpublikowujemy ogłoszenie, ale profile, które wpadły do systemu później, najprawdopodobniej nie zostaną rozważone. Dlatego nie warto czekać z aplikacją – kto pierwszy, ten lepszy.”

Kultura rekrutacji, jakiej szukamy

Jak powinna wyglądać rekrutacja, w której kandydatka czuje się dobrze?

„Mówimy o wzajemnym szacunku. Tak jak kandydat się przygotowuje, to ja też się przygotowuję. Szacunek do naszego czasu i do drugiej osoby to podstawa” – podkreśla Aleksandra Stadnik.

Katarzyna Wiaderek dodaje: „Staram się trzymać dwóch rzeczy – profesjonalizm i przyjazne nastawienie. Rozmowa rekrutacyjna nie musi być stresowa. Zazwyczaj kandydat kończy ją z uśmiechem.”

Na koniec – konkretne wskazówki do zapamiętania

O CV:

  • Dodawaj liczby i konkretne rezultaty swoich działań
  • Wyróżniaj najważniejsze informacje (pogrubienia, układ)
  • Zadbaj o spójność między CV a profilem LinkedIn
  • Miej kilka wersji CV dopasowanych do różnych stanowisk

O aplikowaniu:

  • Aplikuj, nawet jeśli nie spełniasz 100% wymagań – ale spełniaj większość
  • Nie czekaj z aplikacją – procesy toczą się szybko
  • Słowa kluczowe mogą pomóc, ale decyzję podejmuje człowiek

O rozmowie:

  • Przygotuj się na pytania o motywację i znajomość firmy
  • Ćwicz odpowiedzi na głos lub z drugą osobą
  • Pytaj o wszystko, co Cię interesuje – to Twoje prawo
  • Chwal się swoimi sukcesami – szczególnie Ty, kobieto

Chcesz wiedzieć więcej? Pobierz nasz bezpłatny e-book o pisaniu CV,